Rozprawy w trybie wyborczym

Wybory-Lubon-2014LIST DO REDAKCJI. W październikowym wydaniu „Wieści Lubońskich” grupa radnych opublikowała materiał mający na celu poinformowanie opinii publicznej o kulisach realizacji pomysłu radnej i jednocześnie kandydatki na burmistrza Małgorzaty Machalskiej, dotyczącego urządzenia „Wiśniowego Sadu”. W artykule tym wyraźnie zaznaczyliśmy, że uważamy tę inicjatywę za dobrą i potrzebną. Dziwiło nas jednak to, że temat ten pojawił się dopiero po latach zaniedbań przez miasto wspomnianego terenu, oraz to, że temat wypłynął tuż przed wyborami i stał się elementem kampanii wyborczej Pani Machalskiej – sygnowanej na najważniejsze stanowisko w mieście przez obecnego burmistrza Dariusza Szmyta. Działanie to było wsparte przez władze Lubonia poprzez niespotykanie szybką realizację wniosku Pani Machalskiej, dotyczącego posprzątania Wiśniowego Sadu i wydatkowania kwoty ok.18 000 złotych na ten cel z budżetu miasta.

Błąd prawnika – Małgorzaty Machalskiej

Pani Machalska postanowiła wystosować wniosek do sądu w trybie wyborczym w związku ze wspomnianą wcześniej publikacją. W historii lubońskiego samorządu był to drugi wniosek, który miał miejsce w czasie trwania kampanii wyborczej (wcześniejszy był wytoczony za czasów burmistrza Włodzimierza Kaczmarka). W pozwie Pani Machalska nie miała zarzutów, co do treści artykułu, natomiast tylko (!) do samego tytułu. Pierwszy wniosek Pani Machalskiej, będącej z wykształcenia prawnikiem, został przez sąd oddalony. Pozwano bowiem cały komitet wyborczy, którego członkami są radni – autorzy artykułu, co naszym zdaniem, było elementarnym błędem. Sąd wniosek M. Machalskiej oddalił.

Ciąg dalszy sprawy

Pani radna, nie dała za wygraną i pozwała ponownie w trybie wyborczym – tym razem każdego z autorów z osobna. Domagając się przeprosin, sprostowania i uregulowania przez pozwanych stosownej kwoty na rzecz organizacji pożytku publicznego, pani Machalska twierdziła, że zostały naruszone jej dobra osobiste. Sąd w pierwszej instancji uznał konieczność sprostowania tytułu artykułu i wystosowania przeprosin – wyrok nie jest prawomocny. Zgodnie z orzeczeniem „Sąd po zapoznaniu się z treścią wskazanego artykułu stanął na stanowisku, że w istocie nie koresponduje on z nadanym mu tytułem.(…)Tytuł artykułu został sformułowany zaś jednoznacznie, wprowadzające przeciętnego czytelnika w błąd.”

(…)Wnioskodawczyni nie kryła, że podjęta przez nią inicjatywa służąca jej do promocji swojej osoby w wyborach, była finansowana ze środków miasta, co nie oznacza, że kampania wnioskodawczyni była finansowana ze środków publicznych.”

Od wyroku sądu się odwołaliśmy. Jeśli będzie trzeba to tytuł zmienimy i przeprosimy. Intencją autorów publikacji nigdy nie było sugerowanie, że kampania wyborcza jest finansowana bezpośrednio ze środków publicznych – wiadomo, że nie jest to możliwe. Intencją i głównym celem było pokazanie panującego w naszym samorządzie układu. Twierdzimy, że władze wykonawcze odnoszą się do wniosków swojej kandydatki na burmistrza w sposób wyjątkowo uprzywilejowany (co sama kandydatka przyznała otwarcie przed sądem), pozwalając jej wykazać się aktywnością w prowadzonej kampanii wyborczej.

Faworyzowana przez obecną władzę

Pani Machalska wypowiadając się przed sądem z rozbrajającą szczerością powiedziała, że i być może jest faworyzowana przez obecną władzę, a jej wnioski są znacznie szybciej niż zazwyczaj realizowane, ale na to nie ma już wpływu, jest to kwestia podejścia władz miasta. Wniosek dotyczący posprzątania Wiśniowego Sadu czekał na realizację z publicznych pieniędzy tylko nieco ponad miesiąc. Czy to przypadek, czy być może pośpiech ten wynikał z trwającej właśnie kampanii wyborczej? Składane przez nas – zwykłych radnych z innego ugrupowania niż władza – wnioski, pomimo, że dotyczyły spraw bardzo istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa i komfortu życia mieszkańców Lubonia, czekały wiele lat na realizację lub jej się nie doczekały. Oprócz wymienionej wyżej inicjatywy, obecne władze miasta zapraszają panią radną na wiele wydarzeń miejskich, na które innych radnych się nie zaprasza. Nie ma zatem wątpliwości, że najwyżsi rangą urzędnicy w naszym mieście wspierają aktywnie, w każdy możliwy sposób, swoją kandydatkę na burmistrza. Nasuwa się również pytanie, czy działania Pani Machalskiej, akcja sprzątania Wiśniowego Sadu, była realizowana z myślą i troską o mieszkańców, czy dla dobrego efektu wizerunkowego w kampanii wyborczej? Nie nam to publicznie oceniać, lecz Mieszkańcom – wyborcom.


Magdalena Nyćkowiak-Filusz
Jakub Bielawski
Anna Stankowiak-Bożełko
Adam Dworaczyk

radni RML



kategoria: aktualności, polityka, Rada Miasta Luboń, Urząd Miasta Luboń, Wybory samorządowe 2014

Advertisment ad adsense adlogger